Awaria ClamAV

ClamAV, używany przez Google Gmail, Tlen.pl oraz Home.pl, kasuje ważne e-maile!

Producenci systemów AV oraz antyspam skupiają się na zapewnieniu maksymalnej ochrony przed zagrożeniami. Problem pojawia się, gdy nasza ochrona działa zbyt dokładnie i powoduje tzw. fails-positives. O ile w przypadku ochrony antywirusowej, oznaczenie jakiegoś pliku bezpiecznego jako potencjalnie niebezpiecznego, nie niesie dla użytkownika większych konsekwencji, to w przypadku ochrony poczty może być wielkim problemem.

ClamAV, popularny system, głównie z racji bezpłatnej wersji, zaczął oznaczać pliki Word jako potencjalnie niebezpieczne. Blokować je lub przerzucać do spamu. Taki błąd może bardzo dużo kosztować użytkowników. Szczególnie w przypadku ochrony poczty w zastosowaniach biznesowych, błędne zablokowanie ważnej wiadomości może spowodować większe straty niż przepuszczenie 10 lub więcej e-maili ze spamem.

Administratorom radzimy korzystać ze sprawdzonych rozwiązań do ochrony poczty, z pełnym wsparciem i aktualizowanymi bazami. Systemy tego typu oferują wyższy poziom filtrowania oraz bardziej szczegółowe sygnatury, bardzo często przygotowywane lokalnie, z uwzględnieniem polskiej specyfiki.