Znany producent z poważnymi zarzutami.

Niebezpiecznik.pl podaje, że rosyjskie służby specjalne wykorzystywały znane oprogramowanie antywirusowe do wykradania plików użytkowników. Kilka miesięcy temu USA wydało kategoryczny zakaz używania rozwiązań Kaspersky w administracji rządowej oraz przedsiębiorstwach ze strategicznych branż. Wtedy Rosjanie dementowali oskarżenia twierdząc, że to część negatywnego PR przeciwko konkurencji ze wschodu. Teraz dowody są niezbite - użytkownicy KAV byli okradani! Zagadką jest, w jakim stopniu pomagali w tym pracownicy firmy.

Dowodów dostarczyli hakerzy z Izraela, którzy po dokonaniu włamania zauważyli, że system już jest złamany … przez Rosjan, którzy w ten sposób hakują amerykańskich klientów.

Proceder został oparty na mechanizmie, który znajduje się we wszystkich programach AV. Chodzi o skanowanie komputera użytkownika w celu znalezienia „podejrzanych” plików lub nieznanych jeszcze zagrożeń. W takim przypadku program przesyła plik do laboratorium. Najczęstszą nazwą tej technologii jest „Silent Detection”. Tyle teorii. W praktyce, producent antywirusa ma pełen dostęp do naszych wszystkich plików i tylko od jego reputacji oraz uczciwości zależy, czy żadne wrażliwe pliki nie dostaną się w niepowołane ręce. Niestety Izraelczycy posiadają dowody, że do takiego wycieku dochodziło, poprzez opisany mechanizm. Innymi słowy wykorzystując „Silent Detection” ktoś, zamiast podejrzanych próbek malware, pobierał dowolne pliki użytkowników.

Dalej niebezpiecznik.pl opisuje, że służby Izraela, którym udało się złamać mechanizm KAV, poinformowały Amerykanów o zebranych dowodach. Co więcej, śledztwo było prowadzone przez minimum 2 lata i polegało także na kontrolowanym wycieku plików, które teraz stanowią niezbite dowody nieetycznych praktyk przy użyciu technologii Kaspersky.
Rosyjski producent, słowami swojego legendarnego założyciela, zarzeka się, że nie wiedział o procederze i nigdy nie pozwoliłby na kradzież danych z komputerów klientów. Dementuje także współpracę z jakimkolwiek rządem.

Będziemy śledzili dalsze doniesienia i rewelacje w tej sprawie.