Naukowcy potwierdzili obawy rodziców

Naukowcy przez cztery lata analizowali związek między graniem w najpopularniejsze gry FPS (z perspektywy pierwszej osoby) a zmianami zachodzącymi w mózgach graczy. Niestety, wyniki są bardzo niepokojące.
Jeśli gramy w gry tego typu przez więcej niż sześć godzin w tygodniu, to mamy większe szanse na depresję lub chorobę Alzheimera. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych przez dr Gregory’ego Westa z Uniwersytetu w Montrealu i Vernonique Bohbot z Uniwersytetu McGill. Czteroletnia analiza obejmowała grupę osób w wieku od 18 do 30, które wcześniej w ogóle nie grały w tego typu gry. Po łącznie 90 godzinach gry u 85 proc. badanych stwierdzono znaczący spadek ilości szarej istoty w hipokampie, czyli części mózgu odpowiedzialnej za przenoszenie informacji z pamięci krótkotrwałej do długotrwałej oraz za orientację przestrzenną.
Z drugiej strony, grając w gry platformowe, zwiększa się ilość istoty szarej w hipokampie. Największe ryzyko dotyczy graczy, którzy skupiają się tylko na graniu w strzelaniny FPS.