Opera w Sydney stawia na CylanceProtect

Sydney Opera House (SOH) to najbardziej rozpoznawalny budynek Australii, który bezsprzecznie stanowi symbol tego wyspiarskiego kraju. Każdego roku gmach opery odwiedza blisko 8,2 mln osób, SOH wystawia rocznie ponad 1,5 tysięcy spektakli, które przyciągają półtora miliona widzów!

Z okazji 40 rocznicy wybudowania gmachu przyjęto pod nazwą Decade of Renewal szereg projektów, które mają przygotować Operę dla przyszłych pokoleń artystów, publiczności i odwiedzających.

Odnowienie ma dotyczyć nie tylko samego budynku i repertuaru, ale także zmodernizowania infrastruktury sieciowej, polityki prywatności i cyberbezpieczeństwa.

Dlatego też Sydney Opera House wybrała do ochrony swoich urządzeń końcowych pionierskie rozwiązania firmy Cylance, które zostały wdrożone przez VMtech.

CylanceProtect zabezpieczy około 1300 końcówek, działających na różnych systemach operacyjnych.

Władze SOH zdały sobie sprawę, że ich baza danych jest atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców, dlatego kiedy przyszedł czas na zaktualizowanie środków bezpieczeństwa postawili na rozwiązania firmy Cylance.

W związku z tym, że mechanizmy oparte na sygnaturach nie są już w stanie skutecznie zabezpieczyć naszych danych przed coraz bardziej wyrafinowanymi atakami złośliwego oprogramowania i ransomware, SOH postanowiła zdać się na antywirus oparty na sztucznej inteligencji.

Dlaczego zdecydowano się na oprogramowanie marki Cylance?

Decyzja o wyborze CylanceProtect była podyktowana szeregiem czynników. W ocenie szefa infrastruktury IT – Garry’ego Wordsworth, który odpowiada za bezpieczeństwo danych w SOH, rozstrzygający był fakt, że CylanceProtect jako jedyny wykrył i zablokował każdy atak, który na niego skierowaliśmy. To był imponujący pokaz siły. Również polityki bezpieczeństwa CylanceProtect okazały się niezwykle szczegółowe pod kątem konfiguracji hostów. Przykładowo, byliśmy w stanie ograniczyć użycie skryptów tylko dla pracowników działu IT.

Wordsworth zaznaczył, że inwestycja w antywirus oparty na sztucznej inteligencji błyskawicznie się zwróciła.

Ostatni cyberatak siał spustoszenie w największych organizacjach na świecie. Jednak CylanceProtect natychmiast zablokował złośliwe oprogramowanie i tym samym uchronił Operę w Sydney przed zainfekowaniem plików. Garry Wordsworth przyznał, że po sprawdzeniu na VirusTotal.com okazało się, że dotychczas stosowane zabezpieczenia nie zdołałyby uchronić wszystkich danych, a odzyskiwanie utraconych danych kosztowałoby sporo cennego czasu i wymagałoby nie lada wysiłku. Teraz mamy pewność, że CylanceProtect będzie w przyszłości skutecznie zapobiegać takim atakom – mówi.